Nadzór budowlany ogłosił katastrofę budowlaną i podjął decyzję o natychmiastowym "zamknięciu" bloku przy ulicy Hirszfelda 2. Przerażeni lokatorzy otrzymali nakaz natychmiastowego opuszczenia swoich domów, a do budynku wstrzymano dostawy gazu. Sąsiedzi z godziny na godzinę zostali - formalnie - bez dachu nad głową. Co dalej?