Zamknij
10:01, 23.01.2026
To musiał być widok jak z filmu akcji, choć z bohaterstwem nie miał nic wspólnego. Mieszkańcy Ursynowa przecierali oczy ze zdumienia, widząc Hondę zaparkowaną w przejściu podziemnym pod ulicą Jastrzębowskiego. Jak się okazało, 31-letni kierowca nie pomylił zjazdu do garażu – wjechał tam celowo po schodach, będąc pod wpływem narkotyków. Zamiast do celu, trafił prosto do policyjnego aresztu.