Zamknij
13:19, 07.02.2026
Gdy w 1979 roku wprowadzała się na Ursynów, dzielnica była jeszcze wielkim placem budowy. Mimo to Lidia Stanisławska pokochała to miejsce od pierwszego wejrzenia i została tu na zawsze. Piosenkarka, która swoim głosem podbijała Opole, a poczuciem humoru – serca czytelników, to dziś jedna z najbarwniejszych sąsiadek w naszej okolicy. Nam opowiada, jak śmiech stał się jej tarczą na życiowe zakręty i dlaczego nigdzie nie czuje się tak dobrze, jak u siebie na Ursynowie.