Za obietnicę odpowiada Otwarty Ursynów - to właśnie to stowarzyszenie, współrządzące z Koalicja Obywatelską na Ursynowie - lobbowało przed wyborami samorządowymi 2024 roku za błyskawicznym zagospodarowaniem ośmiotysięcznego skrawka zieleni przy alei KEN. Skarbnik stowarzyszenia Cezary Holdenmajer od dwóch lat jest wiceburmistrzem Ursynowa i... jest odpowiedzialny m.in. tego typu inwestycje. Czyżby środowisko Otwartego Ursynowa sabotowało swój własny projekt? Przez sześć miesięcy ubiegłego roku Wydział Ochrony Środowiska nie zdołał nawet ogłosić przetargu na projektanta!
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Historia tego skwerku zaczyna się wiosną 2024 roku, gdy - dosłownie w przeddzień wyborów samorządowych - dzielnica podpisała umowę na wstępną koncepcję zagospodarowania terenu przy ul. Benedykta Polaka. Za projektem tym stał ówczesny wiceburmistrz Paweł Lenarczyk z Otwartego Ursynowa (pełnił tę funkcję zaledwie parę miesięcy po odejściu Bartosza Dominiaka do ministerstwa cyfryzacji).
W ursynowskim ratuszu zorganizowano nawet spotkanie z mieszkańcami, na którym zaprezentowano fotorealistyczne wizualizacje - skupiska zimozielonych krzewów, hamaki, strefy relaksu, nowe wejścia dla osób z niepełnosprawnościami. Mieszkańcy byli sceptyczni od początku.
Dziękuję za piękne obrazki! Z doświadczenia wiem, że ja w to nie wierzę! Ten teren nie jest sprzątany przez miasto. Stan ławek jest, jaki jest i śmietników też.
- mówił pan Jakub, jeden z mieszkańców okolicy obecnych na spotkaniu.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5567"}
Wiceburmistrz Lenarczyk odrzucał wówczas zarzuty o polityczne motywacje. Wkrótce potem ponownie wszedł do rady dzielnicy. Wiceburmistrzem odpowiedzialnym za wydział ochrony środowiska został jego kolega, a skwerek... pozostał trawnikiem.
Kiedy po wyborach redakcja Haloursynow.pl zaczęła pytać o losy inwestycji, rzecznik dzielnicy przyznał, że realizacja "zależy od zabezpieczenia środków". Zadanie trafiło do planu inwestycyjnego dopiero na sesji budżetowej Rady Warszawy w sierpniu 2025 roku - z symboliczną kwotą 10 tys. zł na rok 2025 oraz 800 tys. zł na rok 2026. Już wtedy było wiadomo, że to za mało. Do żadnego zaangażowania środków w 2025 roku nie doszło!
Na marcowej sesji rady dzielnicy burmistrz Robert Kempa przyznał wprost, że Wydział Ochrony Środowiska nie dał rady. Dał tym samym prztyczka w nos swojemu koalicjantowi.
Rzeczywiście, to jest niewykonane. Tylko ja chciałem też przypomnieć, że myśmy te środki wprowadzali w sierpniu na sesji budżetowej Rady Warszawy i rzeczywiście wydział ochrony środowiska jeszcze nie zdążył na tamten moment ogłosić postępowania jeśli chodzi o dokumentację.
- powiedział burmistrz Robert Kempa podczas sesji, tłumacząc się radnym z niezrealizowanych inwestycji.
W kwietniu dzielnica poinformowała naszą redakcję, że przetarg odbędzie się "tuż, tuż". Że pełne finansowanie inwestycji - ponad 1,5 mln zł - zostało zabezpieczone na marcowej sesji rady miasta.
W latach 2026–2027 przewidziano opracowanie dokumentacji projektowej, przeprowadzenie inwentaryzacji przyrodniczej, uzyskanie wymaganych uzgodnień i decyzji administracyjnych oraz ogłoszenie przetargu na roboty budowlane. Sama realizacja inwestycji planowana jest na 2027 rok. Oczywiście ww. terminy są orientacyjne i zależą od przebiegu procedur formalnych i administracyjnych.
- mówił Paweł Michał Ciach, rzecznik prasowy Dzielnicy Ursynów.
Po miesiącu od tych słów, 6 maja 2026 roku, ogłoszono przetarg na dokumentację projektową skwerku. Obejmuje m.in. pełną inwentaryzację przyrodniczą terenu - ze szczegółowymi badaniami flory, bezkręgowców, gadów, ptaków, nietoperzy i ssaków - a następnie opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej i pełnienie nadzoru autorskiego. W sumie pięć etapów i setki stron wymagań technicznych. Urzędnicy WOŚ się napracowali, ale... na przetarg nie wpłynęła ani jedna oferta! Czyżby znów przedwyborcza klątwa rzucona przez mieszkańców na projekt skweru zadziałała?
Dzielnica będzie musiała ogłosić postępowanie od nowa, by dotrzymać pospiesznej obietnicy przedwyborczej koalicja lokalnej KO. Oznacza to, że nawet przy optymistycznym przebiegu formalności dokumentacja projektowa nie powstanie wcześniej niż w 2027 roku, a budowa zacznie się najwcześniej w 2027 lub 2028 roku. Skwer, który miał być gotowy w 2024 roku, wchodzi w... trzeci rok oczekiwania.
Mieszkańcy z bloków położonych przy planowanym skwerku kpią dziś z obietnicy wiceburmistrza, a dziś radnego Otwartego Ursynowa, Pawła Lenarczyka.
Szczerze? Od początku śmierdziało to wyborczą pokazówką. Śmiać mi się tylko chce, że to Otwarty Ursynów tak walczył o ten projekt, a gdy tylko mogą go zrobić, to ponoszą klęskę za klęską
- komentuje bezlitośnie mieszkaniec ul. Polaka, doskonale zorientowany w lokalnej polityce.
Obietnice przedwyborcze były szumne, a rzeczywistość jest jaka jest. W takim tempie to może być trudno zdążyć do kolejnych wyborów. Chyba, że właśnie o to chodzi, żeby tuż przed wyborami przeciąć wstęgę?
- dodaje lokalny radny z Projektu Ursynów Antoni Pomianowski.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Nie udało nam się dodzwonić po komentarz do wiceburmistrza Holdenmajera, który od wielu tygodni nie odbiera telefonów od naszej redakcji. Czyżby liczył na to, że mieszkańcy mają krótką pamięć?
Parkour i teqball nie podbiły Ursynowa
Ścianka do tenisa, bo popularniejszy? To, że tenisa ogląda więcej ludzi, nie znaczy, że tak samo dużo ludzi gra. Nie chodzi o popularność, a przystępność. Do tenisa potrzebna piłka i rakieta, to parkour akcesoria są niepotrzebne.
Tomek
14:54, 2026-06-09
Przed wyborami obiecali skwer. Został na papierze
Populista lenarczyk... I wszystko jasne 💩
Jprdle
14:41, 2026-06-09
Przed wyborami obiecali skwer. Został na papierze
Cóż szkodzi obiecać :-)
Leming
12:56, 2026-06-09
Przed wyborami obiecali skwer. Został na papierze
Żenujący artykuł. A jaka jest oby wina urzędu, że oferta nie wpłynęła?
AntyPis
12:42, 2026-06-09
2 0
Bazarek w miejscu petli tez mial byc tymczasowo - jest juz kolejny rok i pewnie bedzie dalej - bajki opowiadane naiwnym aby odsunac w czasie niewygodne tematy/
4 0
Po co znowu przerabiać łąkę. Niech sobie zostanie tak jak jest. Widzę, że kasa pali łapki, a budowa znowu potrwa 2 lata.
0 3
Żenujący artykuł. A jaka jest oby wina urzędu, że oferta nie wpłynęła?
2 0
może za mało się postarali z propagacją zapytania ofertowego?
2 0
Cóż szkodzi obiecać :-)
1 0
Populista lenarczyk... I wszystko jasne 💩
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz